IV Ogólnopolskie Zawody Benchrest 100

IV Ogólnopolskie Zawody Benchrest 100

W dniu 01kwietnia 2012 na strzelnicy w Siemianowicach odbyły się IV Ogólnopolskie Zawody Benchrest 100. Jest to formuła zawodów znacznie odbiegająca od znanych nam zawodów karabinowych. Po pierwsze zawodnicy siedzą na krzesełkach za stolikami.   

 

  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po drugie broń, czyli karabin jest stabilnie oparta w dwóch punktach

( niepołączonych) na stoliku

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Po trzecie strzela się wprawdzie do tarczy  

ale nie jest ważne czy trafi się w dziesiątkę czy jedynkę. Ważne jest skupienie serii pięciostrzałowej.  Po trzech seriach pięciostrzałowych wylicza się średnie skupienie  określone w jednostkach MOA.

 

 

Widzimy więc iż broń potrzebna do strzelania tej dyscypliny rządzi sie zupełnie innymi prawami. Karabin raczej powinien być ciężki. Nie trzeba go trzymać w powietrzu lecz leży spokojnie na „poduchach” a więc wyższy ciężar poprawia stabilność broni. Również kształt „pióra kolby-osady” jest charakterystyczny. Szerorie ciężkie ułatwiające posadowienie na płaszczyźnie stolika. Lufy karabinów Benchrestowych są grube i przekraczają często średnicę 1 cala. Grubościenna lufa ma znacznie większą stabilność temperaturową co ma istotny wpływ na powtarzalność strzału. Dodatkowo w trakcie strzelania robi się przerwy na schłodzenie lufy. broń taka raczej jest bronią jednostrzałową. Ładujemy ją pojedynczymi nabojami bezpośrednio do komory nabojowej. Znawcy twierdzą iż podczas przeładowania z magazynka do komory nabojowej na pocisku powstają rysy które pogarszaja powtarzalność strzału. 

 

 

 

Pozornie nie ma problemu. Ale dopiero tutaj zaczyna odgrywać rolę właściwe dopasowanie amunicji do karabinu, powtarzalność złożenia oraz jak zawsze spokój, spokój i jeszcze raz spokój.

Zawodnicy reprezentują różny poziom, zarówno pod względem sprzętowym ( można było zobaczyć strzeleckie Rols-Roysy ) jak i doświadczenia. Jednak, jeśli ktoś strzela dobrze to i tutaj, mając przeciętny sprzęt można uzyskać niezły wynik. Takim przykładem jest nasz kolega Adam Kaczmarzyk. Strzelając z myśliwskiego sztucera CZ 527 uplasował się w pierwszej dziesiątce, tuż za krajową czołówką. GRATULUJEMY.

Szczególne uznanie należy się głównemu organizatorowi, sędziemu kol. Januszowi Michałowskiemu.  Profesjonalne prowadzenie połączone z ojcowską wyrozumiałością dla nowicjuszy, zapewniło nie tylko bezpieczeństwo, ale i miłą atmosferę. Dziękujemy

Henryk Bachulski

 

 

 

 

 


Pliki do pobrania:
BENCHREST1042012.pdf

Masz pytania?